
Andrzej Potocki, Małgorzata Prokop, Maria Żukowska, Dariusz Szwed
Po roku 1989 entuzjastycznie wybraliśmy kapitalizm jako dalszy kierunek rozwoju.
Dziś większość Polaków jest nim rozczarowana.
23 maja 2012 r. w Warszawie odbyła się publiczna debata na temat dalszych perspektyw polskiego kapitalizmu.

Dariusz Szwed
Panelistami byli:
Małgorzata Prokop - Ruch Palikota,
Maria Żukowska - Sojusz Lewicy Demokratycznej,
Dariusz Szwed - partia Zieloni 2004,
dr Ewa Rumińska-Zimny - ekonomistka, SGH,
Marek Nowakowski - przedsiębiorca
i Andrzej Potocki - Stronnictwo Demokratyczne.
Kiedy zaczynaliśmy eksperyment z kapitalizmem, nie zwracaliśmy uwagi na koszty społeczne.
- To, co mnie boli, to konsekwencje ślepego naśladowania amerykańskiego modelu kapitalizmu z jego rozwarstwieniem społecznym.
W pierwszych latach po transformacji zachłysnęliśmy się tym modelem.
Małgorzata Prokop, która pochodzi z woj. zachodniopomorskiego wskazała na trwały, strukturalny charakter bezrobocia, jakie stało się udziałem pracowników byłych PGR-ów:
- W województwie zachodniopomorskim było bardzo dużo PGR-ów.
Ci ludzie nie poradzili sobie w kapitalizmie.
Nie powinniśmy byli pozostawić ich samym sobie ...
Zapotrzebowanie rynku pracy zmieniło się i ludzie ci nie mają już szans, żeby wyjść z bezrobocia.
Jak pokazują badania, w krajach o najwyższym rozwarstwieniu społecznym (USA) jest też najwyższy poziom przestępczości i agresji.
Natomiast model wzorcowy, w którym różnice w poziomie życia nie powodują znaczących antagonizmów, to kraje skandynawskie.
Z ich doświadczeń moglibyśmy śmiało czerpać.
Panelistka wskazała na dwie tendencje charakterystyczne dla amerykańskiego modelu kapitalizmu, który w Polsce przyjęliśmy bezkrytycznie:
Pierwsza, to degradacja ekonomiczna wielkich grup społecznych, a w jej następstwie wykluczenie i bieda.
Druga, to dążenie do konsumpcji za wszelką cenę, stymulowane przez reklamę i łatwo dostępne kredyty.
System wartości młodych Polaków ewoluuje od "być" do "mieć".

Małgorzata Prokop i Maria Żukowska
Małgorzata Prokop przytoczyła drastyczny przykład "galerianek".
Młode dziewczyny - licealistki, a coraz częściej gimnazjalistki - prostytuują się w toaletach przy centrach handlowych, za kolczyki albo markowe jeansy.
Jeden z obecnych na sali zauważył, że w warunkach wolnego rynku żądza konsumpcji i chciwość potrafiła ogłupić nawet Kościół Katolicki:
- W socjalizmie nie było takiej pazerności księży na pieniądze.

Dr Ewa Rumińska
Dr Ewa Rumińska zwróciła uwagę na koszty społeczne, jakie poniosły kobiety.
Sfera bezpłatnej opieki przedszkolnej nad dziećmi nie przetrwała transformacji ustrojowej.
W efekcie kobiety obarczone obowiązkami domowymi są przez pracodawców postrzegane jako pracownicy mniej dyspozycyjni i bardziej kosztowni.
Kobiety są przez to mniej konkurencyjne na rynku pracy.
Dr Rumińska zauważyła pewien paradoks:
- Z jednej strony kobiety stanowią potencjał na rynku pracy i - wobec kryzysu demograficznego - z ich pracy nie sposób zrezygnować.
W starzejącym się społeczeństwie praca kobiet jest niezbędna.
Z drugiej - kobieta bardzo często wypada z rynku pracy po urodzeniu pierwszego dziecka.

Małgorzata Prokop i Maria Żukowska
Maria Żukowska przytoczyła dane liczbowe:
- W USA 2% społeczeństwa posiada 42% bogactwa kraju.
Idziemy dokładnie tą samą drogą.
W Polsce rozwarstwienie społeczne jest coraz większe.
Patrząc na kapitalizm w skali globalnej, bogaci, którzy często mają głos decydujący także w polityce, oddzielają się od reszty społeczeństwa.
Poszczególne warstwy społeczne przestają się spotykać i rozmawiać ze sobą, co prowadzi do konfliktów.

Andrzej Potocki
Andrzej Potocki polemizował z mitem powszechnej równości:
- Mit równości nie jest możliwy do realizacji w świecie rzeczywistym.
Szwedzki model socjalizmu, który najbardziej zbliżył się do tego mitu, funkcjonuje tylko dlatego, że kapitaliści wyprowadzili fabryki do Azji:
- Szwedzki socjalizm ułatwił życie kilku pokoleniom, kosztem taniej siły roboczej z Azji.
Europa niewiele produkuje - nie ma już wielkich fabryk.
"Europejskie" produkty powstają w Chinach.
Na to, żeby finansować socjalizm, musimy mieć pieniądze.

Andrzej Potocki, Małgorzata Prokop i Maria Żukowska
Andrzej Potocki:
- Jeżeli chcemy wyżywić tych, którzy sami sobie nie radzą, to musimy sprawić, żeby do Europy wróciła produkcja.
Bez tego nie będziemy mieli pieniędzy, które można dzielić.
Z tą opinią nie zgadza się dr Rumińska, która stawia na rozwój nowych technologii:
- Powinniśmy ukierunkować się na produkcję opartą o kapitał intelektualny, a nie o pracę manualną.
W dziedzinie badań podstawowych i nowych technologii Europa ciągle wyprzedza Chiny.
Jeden ze słuchaczy poruszył problem małych przedsiebiorców, którzy często zakładają własną firmę po prostu dlatego, że nie mogą znaleźć pracy.
Formalnie są to przedsiębiorcy, ale nie sposób uznać ich za kapitalistów.
Tak, jak zmienia się środowisko społeczne, w którym przyszło nam żyć, zmieniają się definicje pojęć podstawowych: pracownik, przedsiębiorca, socjalizm, kapitalizm.
Małgorzata Prokop przywołała słynną wypowiedź Janusza Palikota:
- Jestem lewicowym liberałem o zielonym zabarwieniu.
Tak samo, jak byliśmy rozczarowani socjalizmem, dziś jesteśmy rozczarowani polskim kapitalizmem.
W podsumowaniu debaty Małgorzata Prokop wymieniła niektóre z punktów Programu Korekty Kapitalizmu zaprezentowanego 1 maja w Warszawie:
- Energetyka oparta o źródła odnawialne.
Rozproszone źródła energii, to nie tylko czysta energia, ale również tysiące miejsc pracy.
- Podatek solidarnościowy.
Z jednej strony ograniczałby wynaturzoną konsumpcję, a z drugiej promowałby inwestowanie.
- Prawo ostatniej koszuli.
Koło ratunkowe dla osób zgrożonych eksmisją na bruk.
- Wszyscy zgadzamy się z tym, że korekta kapitalizmu jest potrzebna, bo inaczej ludzie wyjdą na ulicę!

Małgorzata Prokop, Maria Żukowska i Dariusz Szwed
* * *
Debatę zorganizowała partia Zieloni 2004 we współpracy ze Stronnictwem Demokratycznym.
Zaproszeni paneliści mieli dokonać oceny gospodarki rynkowej w Polsce w kontekście zjawisk ekonomicznych zachodzących na świecie.

Andrzej Potocki, Małgorzata Prokop, Maria Żukowska, Dariusz Szwed, Ewa Rumińska
Opracował: Robert Ostrowski
Zdjęcia: Jadwiga Żukowska, 2012-05-23



Przyczyn wszystkich nieszczesc na Ziemi jest wiecej niz tylko kapitalizm.
Sa jeszcze:
- krolowie (to nic, ze sa slabi ale sa i moga sie stac silni).
- kosciol katolicki a wlasciwie religia w ogole (oprocz marksizmu)
- do tego kulacy, zydzi
- no i cyklisci.
Swoja droga dyskusja jest dobrym swiadectwem na to jak gleboko zmienila ludzi inzynieria i tresura spoleczna.
Kiedys z takich romow publika by sie smiala.
Teraz trzeba przysluchiwac sie takim myslom i argumentom z nabozna powaga i do tego traktowac ten belkot jak powazna dyspute naukowa.
Jaki kapitalizm.
To co nas otacza to jest caly czas socjalizm tylko tym razem w wariancie socjaldemokratycznym.
Pamietajmy, ze tylko socjalizm bohatersko walczy z problemami, ktorych nie znaja normalne ustroje.